sobota, 11 sierpnia 2012

Pizza

Kocham pizze... jest prosta, pyszna i wbrew pozorom wcale nie ma z nią dużo roboty. Nadaje się na obiad, kolacje i jako przekąska na imprezę. Idealna kiedy w lodówce nazbierały się resztki, których szkoda wyrzucić. Ja zawsze robię w dużych ilościach, ponieważ w tygodniu nie bardzo mam czas aby gotować... a tak wyciągam zamrożoną pizze na 30 min z zamrażarki aby odtajała (i mam czas na prysznic lub cokolwiek) a później wrzucam ją, zawiniętą w folie aluminiową, na 20 min do piekarnika i gotowe! Jest równie pyszna co zaraz po upieczeniu :)



Składniki (na jedną dużą blachę):
  • 0,5 kg mąki
  • niecałe 0,5 kostki drożdży (ok 4dkg)
  • pół puszki pomidorów
  • 1 cebulka
  • ser
  • 2 ząbki czosnku
  • ok 0,5 l mleka
  • 2 łyżki oleju
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie, cukier
  • ulubione dodatki (mięso mielone, szynkę, salami, oliwki, pomidory, paprykę, pieczarki, ananasa z puszki, kurczaka... co kto lubi! :) )

Przygotowanie:

Ciasto:
Jestem zwolenniczką pizzy na grubym, puszystym cieście...(W przeciwieństwie do Sandry) Włoskie mi kompletnie nie podchodzi, bo według mnie smakuje jak krakers i nie da się tego jeść... Nawet piękna włoska pizzeria niedaleko Wenecji mnie nie przekonała ;p
Mleko podgrzać tak, aby było ciepłe ale nie gorące! Do miseczki pokruszyć drożdże, zasypać odrobiną cukru i rozgnieść widelcem. Zalać ciepłym mlekiem, aby się rozpuściły. W dużej misce wymieszać mąkę z 0,5 łyżeczki soli. Wlać mleko z drożdżami i odrobinę zagnieść (można też dać wcześniej drożdżom wyrosnąć z odrobiną mąki, ale ja jestem leniwa i mieszam wszystko razem - efekt w 100% mnie zadowala :) ) Następnie dodać olej i mleko tak, aby ciasto nie było zbyt gęste a jednak dało się formować:), Jeżeli nie mamy mleka lub jesteśmy uczuleni, możemy je zastąpić ciepłą, przegotowaną wodą. Do ciasta można dodać przyprawy, jeżeli ktoś ma ochotę np na pizzę ziołową:) Zagniatamy ciasto i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ja mam taki patent, że otwieram piekarnik, który jest ustawiony na minimalną temperaturę i kładę miskę przykrytą bawełnianą ściereczką na drzwiczkach :). Jak ciasto wyrośnie warto zagnieść je jeszcze raz i ponownie dać mu chwile.

Sos:
W czasie gdy nasze ciasto wyrasta zabieramy się za sos. Drobno kroimy cebulkę i podsmażamy ją na patelni. Po chwili dorzucamy pokrojony drobno czosnek. Podsmażamy uważając żeby nic się nie przypaliło! W szczególności czosnek! Dorzucamy pomidory z puszki ( jak mamy w całości to warto sprawdzić, czy nie została na nich skórka lub ta zielona twarda część ) i pozwalamy aby wszystko razem się smażyło na małym ogniu, aż powstanie sosik. Na końcu doprawiamy solą, pieprzem, odrobiną cukru i ziołami (najlepiej świeżymi) i gotowe!

Gdy nasz sos się robi przygotowuje sobie składniki i blachę do pieczenia. Jeśli ktoś ma blachę do ciasta która nie jest teflonowa warto ją odrobinę natłuścić. Następnie najprzyjemniejsza część - kreatywna :p Wykładamy ciasto (osobiście jestem fanką grubego, puszystego ciasta :) ) i układamy sobie wszystko warstwami tak jak nam się podoba. Na koniec wrzucamy całość na 15- 20 min do piekarnika nagrzanego na? W moim przypadku jest to "5" ale mam strasznie stary piekarnik i nie jestem pewna ile to dokładnie 'C, z moich obserwacji wynika że 180- 200 ;p. No i czekamy, aż upiecze nam się pyszna pizza :). 

Do pizzy można zrobić sos czosnkowy lub pomidorowy, albo po prostu keczup :) Ale osobiście uważam, że do domowej pizzy nie ma sensu ich dodawać :)


Smacznego

Ola :)




4 komentarze:

  1. omg! ja używam dwa razy mniej drożdży :o ale puchacze lubisz :D nie ma co

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię puchate grube pizze, w przeciwieństwie do Sandry :) ale oczywiście można dodać mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. no ja uwielbiam cieniutkie ciasto. takie prawdziwe wloskie cieniutkie ciasto:D sama robie ciasto na piwie. poźniej wrzuce przepis;)

    OdpowiedzUsuń

Free Blog Template by June Lily